Prus Lalka, Tom 1 rozdział 3 Fragment 100
Prus Lalka, Tom 1 rozdział 3 |
- Hę?. - spytał pan Raczek patrząc na ciotkę.
- No, oddajcie pierwej chłopca do terminu, a potem. polish translation może się odważę - odparła ciotka. - Zawsze miałam przeczucie, że marnie skończę. - To i jazda do Mincla! - rzekł pan Raczek podnosząc się z krzesełka. - Tylko jejmość nie zrób mi zawodu! - dodał grożąc ciotce pięścią. Wyszli z Panem Domańskim i może w półtorej godziny wrócili obaj mocno zarumienieni. Pan Raczek ledwie oddychał, a pan Domański z trudnością trzymał się na nogach, podobno z tego, że nasze schody były bardzo niewygodne. - Cóż?. - spytała ciotka. - Nowego Napoleona wsadzili do prochowni! - odpowiedział pan Domański. - Nie do prochowni, tylko do fortecy. A-u. A-u. - dodał pan Raczek i rzucił czapkę na stół. - Ale z chłopcem co? - Jutro ma przyjść do Mincla z odzieniem i bielizną - odrzekł pan Domański. - Nie do fortecy A-u. A-u. tylko do Ham-ham czy Cham. Prus Lalka, Tom 1 rozdział 3 polish translation fragment 120 |
| 2008-11-07 16:56:22 |