Prus Lalka, Tom 1 rozdział 3 Fragment 40
Prus Lalka, Tom 1 rozdział 3 |
Do musztry zapędzał mnie w bardzo wczesnym dzieciństwie, kiedy mi jeszcze zza pleców polish translation wyglądała koszula. Dobrze to pamiętam, gdyż ojciec komenderując: "Pół obrotu na prawo!" albo "Lewe ramię naprzód - marsz!.", ciągnął mnie w odpowiednim kierunku za ogon tego ubrania. Była to najdokładniej prowadzona nauka. Nieraz w nocy budził mnie ojciec krzykiem: "Do broni!.", musztrował pomimo wymyślań i łez ciotki i kończył zdaniem: - Ignaś! zawsze bądź gotów, wisusie, bo nie wiemy dnia ani godziny. Pamiętaj, że Bonapartów Bóg zesłał, ażeby zrobili porządek na świecie, a dopóty nie będzie porządku ani sprawiedliwości, dopóki nie wypełni się testament cesarza. Nie mogę powiedzieć, ażeby niezachwianą wiarę mego ojca w Bonapartych i sprawiedliwość podzielali dwaj jego koledzy. Nieraz pan Raczek, kiedy mu dokuczył ból w nodze, klnąc i stękając mówił: - E! wiesz, stary, że już za długo czekamy na nowego Napoleona. Ja siwieć zaczynam i coraz gorzej podupadam, a jego jak nie było, tak i nie ma. Niedługo porobią się z nas dziady pod kościół, a Napoleon po to chyba przyjdzie, ażeby z nami śpiewać godzinki. - Znajdzie młodych. - Co za młodych! Lepsi z nich przed nami poszli w ziemię, a najmłodsi - diabła warci. Już są między nimi i tacy, co o Napoleonie nie słyszeli. - Mój słyszał i zapamięta - odparł ojciec mrugając okiem w moją stronę. Pan Domański jeszcze bardziej upadał na duchu. - Świat idzie do gorszego - mówił trzęsąc głową. - Wikt coraz droższy, za kwaterę zabraliby ci całą pensję, a nawet co się tyczy anyżówki, i w tym jest szachrajstwo. Dawniej rozweseliłeś się kieliszkiem, dziś po szklance jesteś taki czczy, jakbyś się napił wody. Sam Napoleon nie doczekałby się sprawiedliwości! A na to odpowiedział ojciec: - Będzie sprawiedliwość, choćby i Napoleona nie stało. Prus Lalka, Tom 1 rozdział 3 polish translation fragment 60 |
| 2008-11-07 16:56:22 |