Prus Lalka, Tom 1 rozdział 3 Fragment 60
Prus Lalka, Tom 1 rozdział 3 |
Ale i Napoleon się znajdzie.
- Nie wierzę -- mruknął pan Raczek.
- A jak się znajdzie, to co?. - spytał ojciec.
- Nie doczekamy tego.
- Ja doczekam - odparł ojciec - a Ignaś doczeka jeszcze polish translation lepiej. Już wówczas zdania mego ojca głęboko wyrzynały mi się w pamięci, ale dopiero późniejsze wypadki nadały im cudowny, nieomal proroczy charakter. Około roku 1840 ojciec zaczął niedomagać. Czasami po parę dni nie wychodził do biura, a wreszcie na dobre legł w łóżku. Pan Raczek odwiedzał go co dzień, a raz patrząc na jego chude ręce i wyżółkłe policzki szepnął: - Hej! stary, już my chyba nie doczekamy się Napoleona! Na co ojciec spokojnie odparł: - Ja tam nie umrę, dopóki o nim nie usłyszę. Pan Raczek pokiwał głową, a ciotka łzy otarła myśląc, że ojciec bredzi. Jak tu myśleć inaczej, jeżeli śmierć już kołatała do drzwi, a ojciec jeszcze wyglądał Napoleona. Było już z nim bardzo źle, nawet przyjął ostatnie sakramenta, kiedy, w parę dni później wbiegł do nas pan Raczek dziwnie wzburzony i stojąc na środku izby, zawołał: - A wiesz, stary, że znalazł się Napoleon?. - Gdzie? - krzyknęła ciotka. - Jużci, we Francji. Ojciec zerwał się, lecz znowu upadł na poduszki. Tylko wyciągnął do mnie rękę i patrząc wzrokiem, którego nie zapomnę, wyszeptał: - Pamiętaj!. Wszystko pamiętaj. Z tym umarł. Prus Lalka, Tom 1 rozdział 3 polish translation fragment 80 |
| 2008-11-07 16:56:22 |