Prus Lalka, Tom 2 rozdział 13 Fragment 40
Prus Lalka, Tom 2 rozdział 13 |
- Bo oni są parchy. Ale ich system jest wielki: on triumfuje, kiedy wasz bankrutuje.
- A gdzież on siedzi, ten nowy system?
- W umysłach, które wyszły z masy żydowskiej, ale wzbiły się do szczytów cywilizacji. Weź pan Heinego, Börnego, Lassalle'a, Marksa, Rotszylda, Bleichrödera, a poznasz nowe drogi świata. To Żydzi je utorowali: ci pogardzani, prześladowani, ale cierpliwi i genialni.
Rzecki przetarł oczy; tłumacz francuski zdawało mu się, że śni na jawie. Wreszcie rzekł po chwili: - Wybacz, doktór, ale. czy pan nie żartujesz ze mnie?. Pół roku temu słyszałem od pana coś zupełnie innego. - Pół roku temu - odparł rozdrażniony Szuman - słyszałeś pan protesty przeciw starym porządkom, a dziś słyszysz nowy program. Człowiek nie jest ostrygą, która tak przyrasta do swojej skały, że dopiero trzeba ją nożem odrywać. Człowiek patrzy dokoła siebie, myśli, sądzi i w rezultacie odpycha dawne złudzenia przekonawszy się, że są złudzeniami. Ale pan tego nie pojmujesz ani Wokulski. Wszyscy bankrutujecie, wszyscy. Całe szczęście, że wasze miejsca zajmują świeże siły. - Nic pana nie rozumiem. - Zaraz mnie pan zrozumiesz - prawił doktór gorączkując się coraz mocniej. - Weź pan rodzinę Łęckich, co oni robili? Trwonili majątki: trwonił dziad, ojciec i syn, któremu w rezultacie zostało trzydzieści tysięcy ocalonych przez Wokulskiego i - piękna córka dla dopełnienia niedoborów. A co tymczasem robili Szlangbaumowie? Pieniądze. Zbierał je dziad i ojciec, tak że dziś syn, do niedawna skromny subiekt, za rok będzie trząsł naszym handlem. Prus Lalka, Tom 2 rozdział 13 tłumacz francuski fragment 60 |
| 2008-11-07 18:34:35 |